Pogoda wydaje się być fantastyczna do obserwacji i astrofotografii co teraz spędza mi sen z powiek (i dosłownie i w przenośni). Księżyc już znikł i nie rozjaśnia nieba. Od dość dawna nie było tak czystego nieba jak teraz, ale to tylko pozory. Na mapie fajnie widać jak Europa przykryta jest chmurami a u nas w Polsce….CZYŚCIUTKO!!!

Pozory bo niestety seeing nie jest wystarczająco dobry. W czasie dnia jest stosunkowo wysoka, dodatnia temperatura, wieczorem zaczyna spadać żeby w nocy osiągnąć nawet -5. Takie wahania temperaturowe nie służą chyba dobrym sesjom fotograficznym. Ale…mimo wszystko udało się trochę zebrać materiału.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.


Muszę jeszcze poeksperymentować z różnymi ustawieniami kamery. Zauważyłem że nagrywając AVI przy krótszej ogniskowej (np. F/10) obraz jest na tyle jasny że ustawienia ekspozycji i gainu są niskie a co za tym idzie osiągam wysokie prędkości nagrywania, rzędu 130 FPS. Mam nadzieję, że znajdę trochę więcej czasu żeby podzielić się doświadczeniami z programem WinJupos (używam do derotacji Jowisza przy obróbce kolorowego materiału)